Pierwsza wizyta w Biurze Rachunkowym
Dziś odbyłem swoją pierwszą wizytę w biurze rachunkowym. Biuro znajdowało się na przedmieściach Warszawy (niedaleko mojego zakładu, wiadomo im mniej drogi tym więcej czasu dla mnie, a czas to pieniądz). Dowiedziałem się tam wielu ciekawych rzeczy na temat naszej ewentualnej (a raczej już pewnej) przyszłej (nie takiej przyszłej bo od następnego miesiąca) współpracy. Koszt takiej “usługi” (a zarazem koszt świętego spokoju, nielękającego sumienia oraz dobrego humoru) jest dość niski i mile mnie zaskoczył (bardziej opłaca mi się to niż księgowa na umowę zlecenie). Jest to kolejne moje doświadczenie w którym internet wybawił mnie od wielkiego kłopotu (głównie fora internetowe na których podpowiedzieli mi bardzo dobry pomysł oraz wyszukiwarkę w których w bardzo szybki sposób znalazłem biuro rachunkowe w mojej okolicy - przedmieścia warszawy). Wszystkim którzy są w podobnej sytuacji polecam przeniesienie swoich spraw do dobrego biura rachunkowego i zapomnieniu o problemie. Pozdrawiam i mam nadzieję, że mój blog komuś pomoże